2009-04-18 08:28:44

Czasem zastanawiam się, jak by to było, gdyby nagle
leczenie bezpłodności przez stosowanie metody
in vitro było zakazane. Co stałoby się z kobietami, dla których był to jedyny sposób na zajście w ciążę? Jak wyglądałoby wtedy
leczenie niepłodności i czy byłoby równie skuteczne, co teraz. Wszyscy, którzy głośno wypowiadają sądy na ten temat, tak naprawdę nigdy nie mieli do czynienia z tym problemem, a
leczenie bezpłodności ich nie dotyczy. Być może zmieniliby zdanie, gdyby nagle zabrakło wśród nich wnuków, sióstr czy braci, którzy nie mogliby się urodzić bez
in vitro. Faktem jest, że wątpliwości wśród wszystkich może budzić fakt selekcji zapłodnionych zarodków. Wybierany jest najsilniejszy i najzdrowszy, reszta jest zamrażana lub utylizowana. Tu pojawia się problem etyczny. Ale leczenie......